Perspektywa wakacji wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Biorąc pod uwagę długość tegorocznej sesji (od początku maja do pierwszego kwartału czerwca), egzamin licencjacki jest na wyciągnięcie ręki. A potem...
Oczami wyobraźni widzę je z oddali... lekko zamglone, tajemnicze... monumentalne. Wiosną ukwiecone, latem rozpromienione, jesienią połyskujące złotem, a zimą okryte białym puchem... Najpiękniejsze miejsce na ziemi. Góry.
Rano budzą mnie promienie słońca przebijające się leniwie pr zez szyby oraz dźwięk dzwonków zawieszonych do szyi białych, puchatych owiecze k. I ta rześkość powietrza po otwarciu okien. I w końcu - ten krajobraz zielonych dolin przeplatanych wstęgami strumieni oraz ostrych, surowych szczytów. Wszystko to sprawia, że czas jakby stawał w miejscu i pozwalał cieszyć się chwilą "tu i teraz". Nawet wysiłek po całym dniu wędrowania jest przyjemniejszy. Góry. M oja oaza spokoju...
Oczami wyobraźni widzę je z oddali... lekko zamglone, tajemnicze... monumentalne. Wiosną ukwiecone, latem rozpromienione, jesienią połyskujące złotem, a zimą okryte białym puchem... Najpiękniejsze miejsce na ziemi. Góry.
Nic lepiej nie odda moich uczuć odnośnie gór, jak ten oto, znaleziony przypadkiem, wiersz:
"Stajesz u podnóża, głowę podnosisz i wzdychasz.
Zaciągasz się rześkim
i krystalicznie czystym powietrzem.
Robisz pierwszy krok.
Krok pierwszej kropli potu. Idziesz...
Doszedłeś.
Podnosisz głowę do góry i szepczesz: dziękuję...
To jedyne miejsce na świecie
gdzie pochylasz głowę z dumą i siłą.
W niepowtarzalnej ciszy."

Zaciągasz się rześkim
i krystalicznie czystym powietrzem.
Robisz pierwszy krok.
Krok pierwszej kropli potu. Idziesz...
Doszedłeś.
Podnosisz głowę do góry i szepczesz: dziękuję...
To jedyne miejsce na świecie
gdzie pochylasz głowę z dumą i siłą.
W niepowtarzalnej ciszy."
